piątek, 26 lutego 2010

Biurokracja


Za nonsensopedią:
Biurokracja – cudowne narzędzie do sprawiania by rozwiązywanie kwestii prostych i oczywistych graniczyło z cudem. Ułatwia za to radzenie sobie z problemami większej wagi poprzez wypieranie ich przez sprawy prostsze, po których załatwieniu i tak nie pozostanie ani chwili czasu na zajęcie się czymś trudniejszym.

piątek, 12 lutego 2010

Ze szkolnego zeszytu

Ponoć poziom naszej młodzieży stale się podnosi, wiedzą więcej, uczą się szybciej. Na dowód kolejne mądrości ze szkolnych zeszytów:

Wojski był najlepszym rogaczem w okolicy.

Wolski przyłożył ucho do ziemi i usłyszał tupot niedźwiedzich kopyt.

Kiedy ojciec wracał z koniem do domu, to chłopcy pchali mu do pyska skórki od chleba.

Chrobry pomógł odzyskać tron swojemu zięciowi Świętopchełkowi.

Chrobry złożył do papieża podanie o koronę.

Wokulski zakupił klacz od Krzeszowskiego, aby później prosić o jej rękę.

Od czasów Kopernika Ziemia krąży wokół Słońca.

Dżdżownica jest spiczasta, bo gdyby była prostokątna to by się bardzo męczyła przy wchodzeniu w ziemię.

Układ oddechowy przechodząc przez nos i gardło wpada do żołądka.

Wielbłądy wędrują przez pustynię w karnawałach.

Wilki zaliczamy do zwierząt zębatych.

Nel założyła mu pierś na głowę i spokojnie usnęła.

Nowela "Janko Muzykant" podobała mi się dlatego, że Janko miał talent i marnował go.

piątek, 5 lutego 2010

Garść dowcipów

Żołnierz amerykański umówił się w parku na randkę z dziewczyną. W pewnej chwili mówi:

- Wiesz co? Wszystkie dziewczyny, które dotychczas miałem były głupie, ale ty jesteś super!
- No już dobrze, dobrze! A teraz opowiedz jeszcze coś o budowie nowoczesnego sprzętu wojskowego. To takie fascynujące!

Siostra Małgorzata przez pomyłkę trafiła do piekła. Przerażona dzwoni do Świętego Piotra i mówi:
Tu siostra Małgorzata! Popełniono straszny błąd!
wyjaśniła całą sytuację i uzyskała obietnicę, że pomyłka szybko zostanie naprawiona.
Niestety, Święty Piotr w natłoku obowiązków najwyraźniej o niej zapomniał. Następnego dnia siostra Małgorzata znów dzwoni:
Proszę, zabierzcie mnie stąd natychmiast! Na dzisiejszy wieczór zaplanowana jest orgia! Obecność obowiązkowa...
Święty Piotr przejął się losem siostry Małgorzaty i obiecał jak najszybciej sprawę załatwić. Niestety, zapomniał i tym razem.
Przypomniał sobie dopiero nazajutrz, gdy usłyszał dzwonek telefonu. Z drżącym sercem podnosi słuchawkę i słyszy:
- Cześć Piotrek, tu Gosia. Nie zawracaj sobie głowy...

Generał na apelu mówi do żołnierzy:
- Żołnierze - wódka zabija!
A oni mu na to:
- My się śmierci nie boimy!

Żyj szybko, umrzyj młodo.
ZUS.


Co to jest ZUS?
- Zakład Utylizacji Staruszków
- Zakład Utylizacji Szmalu


Prałat Jankowski przyleciał swym helikopterem do Szczecina. Na lądowisku czeka tłum dziennikarzy, a najbardziej do przodu pcha się reporter super ekspresu.
Gdy Jankowski wynurzył się z helikoptera wspomniany dziennikarz rzuca pytanie:
- Prałacie, co powiesz nam o tutejszych lokalach nocnych?
Ten aby wybrnąć odpowiada:
- Są w Szczecinie jakieś lokale nocne?
Następnego dnia na 1 stronie Super Ekspresu wielkimi literami:
"Pierwsze pytanie prałata Jankowskiego po przylocie do Szczecina brzmiało: Są w Szczecinie jakieś lokale nocne?"

David Beckham, rozdając autografy po środowym meczu, niespodziewanie podpisał kontrakt z Odrą Wodzisław.

Pani na lekcji oddaje klasówki uczniom. Gdy dochodzi do Jasia, mówi: - Jasiu, ostatnio chwaliłeś się wszystkim, że masz fotograficzną pamięć, ale po ocenie jaką dostałeś wnioskuję, że używasz starego utrwalacza...

Jeśli ożenisz się z miss to tak, jakbyś kupił mercedesa klasy S. Masz pewność, że produkt został sprawdzony przez co najmniej pięciu specjalistów.

Jakiś czas temu w teatrze w Częstochowie grali takie kiepskie sztuki, że aktorzy zmuszeni byli występować na scenie w liczbie co najmniej trzech, aby w razie zatargu z publicznością, mieć przewagę liczebną...

Czego Polacy w Polsce boją się najbardziej?
Bezrobocia.
I czego jeszcze?
Roboty!

Jaka jest różnica między wczasami w górach a wczasami nad morzem?
W górach ceny są wysokie, a nad morzem - słone.

W co grają najchętniej:
kynolodzy? - w pchełki
okuliści? - w oczko
łapówkarze? - w bierki
grabarze? - w kości
posłowie? - w durnia

Tekściarze

Zawsze podziwiałem tych, którzy potrafili krótkim tekstem sytuacyjnym doprowadzać innych do śmiechu. Pamiętam w ubikacji na mojej uczelni (gdzie studenci kopcili papierosy kiepując je w pisuarach) ktoś powiesił kartkę: "Dlaczego wrzucacie nam pety do pisuarów, przecież my Wam nie sikamy do popielniczek".
Zapraszam od obejrzenia zabawnych szyldów, napisów, kartek:

W Polsce trwa atak zimy

Trwa zima xxx (wpisz dowolną liczbę) - lecia w Polsce.
 

 Niestety, nie wszyscy zdążyli ewakuować się na czas:

Tylko ludzie-morsy cię cieszą. Teraz mogą oddawać się swojemu ulubionemu zajęciu, paradowaniu na golasa na śniegu i lodzie.

A teraz coś ku pokrzepieniu serc. W Rosji jest jeszcze gorzej: