czwartek, 29 marca 2012

Którą wybierasz? z cyklu "Nadesłane przez wujka"

Kobieta na zdjęciu obok ma 51 lat.
Jest to Gillian McKeith, gwiazda telewizyjna w dziedzinie zdrowego żywienia i guru dla wielu ludzi na świecie.
Promuje ona holistycznego podejście do żywienia i zdrowia, dieta wegetariańską, która jest bogata w owoce i warzywa.
Zaleca intensywne ćwiczenia fizyczne, oczyszczanie organizmu, nawadnianie i stosowanie suplementów diety.


Kobieta po lewej ma również 51 lat.
Nazywa się Nigella Lawson  i występuje w TV przyrządzając różne potrawy.
Promuje jedzenie mięsa, masła i deserów ....
Do tego popija to wszystko winem

Jaki styl życia bardziej Ci odpowiada ?

sobota, 10 marca 2012

Japonki zawsze modne

Nie wiadomo co bardziej podziwiać: sposób noszenia japonek czy oryginalne skarpety

Sport ekstremalny rosyjskiej wsi


Ogrodnik - erotoman?


Trójkołowiec?


Dowcipy - udane czy też nie?

Dowcipy - udane czy też nie?

Autorem artykułu jest Pani Potworkowa
Dowcipy dzielą się zarówno na wiele różnorodnych kategorii, wśród których wymienić można nie tylko te dotykające konkretnej grupy odbiorców, ale też na ich rodzaj.
W tym podziale wyróżnia się np. dowcipy abstrakcyjne, popularne w Europie Środkowej, a także dowcipy w specyficznym angielskim stylu.
Opierają się one na zasadzie „pure nonsens”, co w najprostszym tłumaczeniu znaczy „czysty nonsens”. Często zdarza się, że tego rodzaju opowiastki śmieszą tylko opowiadającego.
Dowcipy podzielić można nie tylko ze względu na konkretną kategorią, której dotyczą, ale też na dowcipy udane i nieudane. Te pierwsze, przeczytane bądź zasłyszane od znajomego zwykle efektownie rozśmieszają, powodując o słuchacza wybuch śmiechu. Dowcipy nieudane, zwane popularnie „spalonymi” bądź mówiąc bardziej kolokwialnie „sucharami”, jedyne co powodują, to lekki uśmieszek politowania w towarzystwie opowiadającego. W przypadku lektury, przez takie zwykle przechodzi się bez większego entuzjazmu.
Dowcipy, wbrew pozorom, nie są formą literacką zupełnie niewymagającą znajomości podstawowych zasad i środków wyrazu. Dawniej, w okolicach siedemnastego i osiemnastego wieku, zaliczano je również jako jedną z form uprawiania poezji. Dziś w dowcipach autorzy nie tylko posługują się daleko idącą ironią, sarkazmem, czy korzystają z paradoksu - nie tylko sytuacji wymyślonych, ale często opierających się na rzeczywistości. Tworzący dowcipy płynnie posługują się słowem, dbają o ich gramatyczny wydźwięk.
Dowcipy, których celem jest trafienie do możliwie najszerszej liczby odbiorców i, najprościej mówiąc, rozbawienie czytelnika, nie mają zwykle ściśle określonej formy. Ich długość i charakter zależy tylko i wyłącznie od ich autora, dzięki czemu mogą zarówno składać się z kilku słów, jak i stanowić pełne pomysłów, zaskakujące opowiadanie, również z dialogami. Dowcipy wykorzystują błyskotliwą grę słów, posługują się sarkazmem, ironią i zwykle zakończone są dopasowaną do charakteru tekstu pointą.
Od kilku lat rekordy popularności biją dowcipy o amerykańskim aktorze, znanym z wielu filmów akcji, Chucku Norrisie. Dowcipy te, wyszczególnione jako „Fakty o Chucku Norrisie”, prześmiewają często wykorzystywane w filmach z jego udziałem sytuacje, zdarzenia, a także umiejętności walki wspomnianego aktora. Wśród tych najpopularniejszych wyróżnić można osławiony już „kopniak z półobrotu”. Dziś można śmiało powiedzieć, że dowcipy o Chucku Norrisie na stałe weszły do kanonu żartów na całym świecie.
--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 9 marca 2012

Super laski


Pierwsza randka

Pierwsza randka
W aptece stoi nieśmiały chłopak.
Gdy wszyscy klienci wyszli, aptekarz pyta:
 - Co, pierwsza randka ?
 - Gorzej - odpowiada chłopak - pierwsza gościna u mojej dziewczyny.
 - Rozumiem - mówi aptekarz - masz tu kondona.
 Chłopak się rozochocił ...
 - Panie, daj pan dwa... Jej mama podobno też fajna dupa.
 Po gościnie dziewczyna mówi do chłopaka:
 - Gdybym wiedziała, że ty taki niewychowany ... że cały wieczór nic nie powiesz, tylko będziesz się gapił w podłogę ..... nigdy nie zaprosiłabym cię.
 - A gdybym ja wiedział, że twój ojciec jest aptekarzem, też bym nigdy do Was nie przyszedł.