wtorek, 30 marca 2010

Uśmiechnij się teraz!

Autorem artykułu jest Darek Malinowski

artykularnia_import
    Roman uśmiechnął się wczoraj, a dzisiaj wygrał w totolotka 25 zł. 
  • Maria uśmiechnęła się dzisiaj i idąc po ulicy nie złamała nogi!
  • Krystyna uśmiechnęła się do lustra i zobaczyła jaka jest piękna!
  • Krzysiek uśmiechnął się do pani policjantki, która wypisywała mu mandat i zaprosił ją na kawę – teraz są uśmiechniętą parą.
  • Robert uśmiechnął się do sąsiadki z naprzeciwka i dostał wielki kawał pycha-szarlotki.
  • Asia uśmiechnęła się do siebie i poczuła się znacznie lepiej!
  • Michał roześmiał się w głos i zaraził uśmiechem pół biura – teraz wszyscy uśmiechają się do siebie i jest naprawdę miło.
  • Darek uśmiechnął się w sklepie i kupił sobie super wygodne buty!
  • Basia uśmiechnęła się do swojego szefa i nie dostała podwyżki – ale śmieje się dalej, bo tak jest jej lepiej!
  • Mysia uśmiechnęła się do kotka i zniknęła w norce z kawałkiem sera - uff... jaka była szczęśliwa!

Czy czytając ten tekst uśmiechnęłaś/uśmiechnąłeś się chociaż raz? Tak? To super... czyż od razu nie zrobiło Ci się lepiej na duszy? To świetnie... czyż świat nie stał się choć trochę bardziej kolorowy?

Więc zastanów się teraz - na co czekasz? Uśmiechnij się, a szczęście znajdzie Ciebie i także się do Ciebie uśmiechnie.

Uśmiech to najlepsze lekarstwo dla Twoje duszy i ciała. Śmiej się więc do rozpuku, będziesz bardziej szczęśliwa/szczęśliwy. Twoje samopoczucie zależy wyłącznie od Ciebie, więc nie zamykaj się w skorupie i czuj się dobrze, czuj, że żyjesz, czuj szczęście, czuj miłość, ciesz się życiem!

Nie bądź ponurakiem. Ludzie Cię nie polubią. Bądź osobą wesołą! Zarażaj wszystkich swoim humorem. Miłość, śmiech, otwartość – to cechy najbardziej akceptowalne przez otaczających Cię ludzi. Spowoduj śmiechem, by wszyscy Cię lubili, a zobaczysz jakie życie może być piękne! Pamiętaj jeden uśmiech może czasami przenieść góry...

Naturalny uśmiech dodaje każdemu uroku. Jeśli będziesz uśmiechnięta/uśmiechnięty łatwo nawiążesz znajomość z kimkolwiek, łatwo załatwisz sprawy w urzędzie, kupisz telewizor czy pralkę automatyczną. Taaa... uśmiech na Twojej twarzy sprawi, że będziesz o wiele lepiej postrzegana/postrzegany u płci przeciwnej, co zwiększy Twoje szanse na udany flircik.

Uśmiechaj się więc tak często, jak tylko to możliwe! Twoje samopoczucie będzie super...

Czy wiesz ile razy użyłem słów uśmiech, śmiech w różnych formach w tym artykuliku? Tylko 30 razy – i co najmniej tyle razy uśmiechnij się więc teraz :-)
---
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

czwartek, 25 marca 2010

PRL - dowcipy w walce z komuną


Socjalizm = pokój
Kapitalizm = 3 pokoje + kuchnia

Drogi księże, pobiłem ORMO- wca.
Najpierw grzechy, potem zasługi.

Zomowiec łapie młodego człowieka i mocno trzymając pyta:
- Student?
- Nie, chuligan.
- A to bardzo pana przepraszam.

W Moskwie dwóch złodziei włamało się do jakiegoś okazałego gmachu...
- A niech to,tu nic nie ma!!! - denerwuje się jeden z nich
- Pewnie trafiliśmy na sklep - padła natychmiastowa odpowiedz...

Po rozprawie prokurator, zataczając się ze śmiechu, wpada do pokoju, w którym siedzą jego koledzy po fachu.
- Co cię tak rozbawiło? - pytają.
- Genialny kawał polityczny.
- Opowiedz.
- Nie mogę. Przed chwilą właśnie za ten dowcip zażądałem pięć lat.

Jedyna prawdziwa informacja w "Trybunie Ludu": data.

Nauczyciel pyta ucznia:
- Jaką mamy teraz Polskę?
- Ludową.
- Jeszcze jaką?
- Demokratyczną.
- I jeszcze jaką?
- Socjalistyczną.
- A przed wojna jaka była?
- Niepodległa.

W jaki sposób w ZSRR odbywają się głosowania?
Towarzysze, kto za, może opuścić ręce i odejść od ściany.

Kolejka przed sklepem. Przechodzący starszy pan przystaje i pyta:
- A co tam takiego przywieźli?
- Zegarki ze Związku Radzieckiego - odpowiada ktoś z kolejki.
- A, to ja też stanę. Może mój przywieźli.

Do hotelu w Związku Radzieckim pozna pora przybył podróżny:
- poproszę o pokój na jedna noc
- niestety, mamy tylko wolne jedno miejsce w pokoju pięcioosobowym
- może być, w końcu to tylko jedna noc - odpowiedział podróżny i pomaszerował do wskazanego pokoju
Ułożył się wygodnie i zamierzał zasnąć, ale współtowarzysze grali w brydża, opowiadali sobie kawały i co chwila wybuchali głośnym śmiechem. Podróżny ubrał się i zszedł do recepcji:
- poproszę 5 herbat na górę za jakieś 10 minut
Wrócił do pokoju i mówi:
- panowie tak swobodnie opowiadacie sobie dowcipy, a przecież tutaj może być założony podsłuch
- co pan! w hotelu?
- możemy to łatwo sprawdzić - panie kapitanie! poproszę 5 herbat pod 14
Rzeczywiście, w tym momencie przynoszą herbatę. Współtowarzysze z lekką obawą kładą się spać. Rano podróżny wstaje i widzi ze prócz niego w pokoju nie ma nikogo. Schodzi do recepcji:
- co się stało z moimi współlokatorami?
- rano zabrała ich milicja
- a mnie dlaczego nie zabrali?
- bo kapitanowi spodobał się ten dowcip z herbata.

środa, 17 marca 2010

Krótkie teksty - to mnie śmieszy


Zmarnowałem swoje życie grając w gry komputerowe. Na szczęście zostały mi jeszcze dwa...

Ostatnio pojawiła się możliwość płacenia komórką za przejazd pociągiem do Wołomina. Jeden przejazd - jedna komórka.

Kowalska jak zwykle przesoliła zupę, lecz mąż tylko machnął ręka.
zdążyła zrobić unik.

Rok 2018. Rząd irlandzki przyjął wniosek mniejszości, aby w niektórych szkołach oprócz języka polskiego, językami wykładowymi były angielski i irlandzki.

Premier Donald Tusk spotkał się w Londynie z premierem Gordonem Brownem. Trwają uzgodnienia kto był gospodarzem tego spotkania.

Krawcowa znała kurtkę od podszewki jak własną kieszeń.

Dostał chemik sztabką złota w głowę i krzyknął: "Au!".

"Nie twój interes!" - usłyszałem w męskim wc.

Nie jestem leniwy. Mam zawyżone wymagania motywacyjne.

Żeby oddać syna do przedszkola, trzeba dać w łapę. Komisja poborowa działa na
odwrót.