poniedziałek, 2 maja 2011

W naszej szkole jest wesoło

Nauczyciel elektroniki wchodzi do pracowni elektrycznej i mówi:
N: - Potrzebuję dwóch dobrych z elektroniki.
Na sali lekkie zdziwionko.
N: - No co, nikt nie ma 4 z mojego przedmiotu?
Kujony nieśmiało podnoszą ręce w górę.
N: - Dobra wy dwaj chodźcie - tu wskazał palcem na 2 uczniów - Trzeba wnieść telewizor na drugie piętro.


Na lekcji historii nauczyciel, metal puścił muzykę z Youtube. Kumpel pyta:
- Proszę panaaaa! Co to jest?
Ja: - Slayer, baranie.
Nauczyciel: - Brawo! Podaj jeszcze tytuł piosenki i płytę, na której się znajduje, to masz 6 na koniec.
Ja: - 'Kill Again' z Hell Awaits?
N: - O k**wa... Dobra, pewien byłem, że nie zgadniesz, a 6 nie mogę ci dać, bo mnie z pracy wywalą. Ale co by ci tu... Chcesz moje glany?


Uczennica rozmawia na lekcji, a nauczyciel do niej:
- Klaudia! Zamknij się bo dostaniesz pałę... A z doświadczenia wiem, że pała najlepiej zamyka usta.



Nauczycielka: - Co łączy Pana Tadeusza z Soplicą?
Uczeń: - Są z jednej rozlewni.


Dwoje uczniów spóźnia się na religię. Otwierają drzwi i wchodzą do środka.
Uczniowie do księdza: - Niech będzie pochwalony!
Ksiądz: - Kto?
Uczniowie: - Kwiatkowski i Nowak proszę księdza...



Kolega pyta nauczycielkę, czy nie mógłby mieć 3 na koniec roku. Na co ona przeglądając oceny:
- No, ja bym ci chętnie dała, ale nie za darmo.

Kobieta za ladą - czyli w moim osiedlowym sklepie

Mały sklepik osiedlowy. Przede mną kobieta podchodzi do kasy i pyta sprzedawczyni:
- Dzień dobry, są tampony?
Sprzedawczyni rozgląda się po stojaku koło kasy, po czym kręci głową:
- Nie, ale mamy prezerwatywy.



Mały sklepik osiedlowy koło mojego domu.
Robiąc zakupy z rana stoję w kolejce, przede mną lekko nieświeży menel prosi przy ladzie:
- Koniak i owoce egzotyczne.
Zdębiałem,ale patrzę na sprzedawczynię, a ta bez chwili wahania podaje wino marki wino i ogórki...

Jak sobie pościelesz ...

Dlaczego politycy jeżdżą z własnym fotografem ?

No właśnie dlatego !