Mocno pijana, naga kobieta, wskoczyła do taksówki w New York City i położyła się na tylnym siedzeniu. Taksówkarz, stary żydowski dżentelmen, szeroko otworzył oczy i spojrzał na kobietę. Jednak nawet nie spróbował uruchomić taksówki. Kobieta spojrzała na niego i powiedziała: - "Co się z tobą dzieje, kochanie? - Nigdy wcześniej nie widziałeś nago kobiety ? " Stary żydowski szofer tak odpowiedział: - "Widziałem, a i owszem. Ale o ile Pani ni pozwoli, chciałbym się Pani bliżej przyjrzeć " Pijana kobieta zachichotała i po dłuższej chwili odpowiedziała: - "No i cóż, ciągle patrzysz na moje piersi i tyłeczek kochanie, szukasz czegoś?" Taksówkarz przerwał taksowanie kobiety i powiedział jej ... - "Tak, szukam i szukam" i wypuszczając powietrze - " i nie mogę się dopatrzeć, gdzie Pani może trzymać pieniądze aby zapłacić za kurs "